PDA

Zobacz pełną wersję : Gasthof Faakerseehof, Faak am See



Natasza
05-02-2011, 19:03
Faakerseehof Hotel Restauracja
Binter Roland / Jost Tanja
9583 Faak am See

http://www.faakerseehof.at/web/

Natasza
05-02-2011, 19:18
Styczniowy tydzień spędziłam z rodziną właśnie w tym gasthofie, położonym w centrum maleńkiego Faak am See, nad J.Faaker See. Z gasthofu blisko było do jedynego sklepu samoobsługowego, kościoła / msze tylkow sobotę i niedziele/. Ok. 100 metrów mieliśmy do IT oraz banku. Do dworca kolejowego było spacerkiem ok. 10 minut, tyleż samo do jeziora. Pierwsze wrażenie, po dotarciu pod gasthof było takie, ze obiekt jakby trochę zaniedbany.

http://i52.tinypic.com/1z68q5v.jpg

http://i54.tinypic.com/28u5t8x.jpg

Natasza
05-02-2011, 20:22
Dla dzieci był pokój zabaw i plac zabaw przed domem.

Cały dół gasthofu przeznaczony był na restaurację, podzieloną na część dla gosci gasthofu i pozostałych, lokalnych. Można tu było zamówić dobrą pizzę.

http://i56.tinypic.com/k9ht8o.jpg

http://i55.tinypic.com/20raaub.jpg
My jedliśmy posiłki w tej części, spokojniejszej, z wejściem z części mieszkalnej.

Natasza
05-02-2011, 20:29
Z racji rodziny, otrzymaliśmy pokój familijny składający się z sypialni i drugiego pokoju dziennego z kanapą. Do tego WC+ łazienka oraz taras /zimowy!/.
http://i56.tinypic.com/2h6dqfl.jpg
Sypialnia w drewnie

http://i54.tinypic.com/o6a2xy.jpg
Drugi pokój z TV i wyjściem na taras, z którego miałam taki oto widok

Natasza
05-02-2011, 20:59
Dla wszystkich gości, posiadających vouchery niemieckich biur podróży, w tym gasthofie były pobyty
od 3 dni wzwyż z opcją ALL. Poza nami byli tylko dość głośni Węgrzy.
W katalogowym opisie biura było napisane, że w ramach ALL mamy śniadanie, potem lekkie przekąski lub pakiet lunchowy ze śniadania, kawę/herbatę + domowe ciasto i obiadokolację z 3 dań /do wyboru/+ bufet sałatkowy. Do 22:00 zaś piwo, wino lub soki do wyboru. Wspomnę o drinku powitalnym czy transferze gratis / z dworca/, których nie było. Przy zakwaterowaniu właścicielka wręczyła nam kartkę z rozpiską posiłków, a z niej wynikało, że oprócz śniadania / można zapakować kanapkę na później/, mamy tylko kawę/herbatę o 16:00 i kolację o 18:30. Tylko raz się zdarzyło, że o 12:00 zaproszono nas na zupę gulaszową jako na przekaskę. Tylko przez dwa dni na 7 dni pobytu, wypiliśmy: ja 2 lampki czerwonego wina, mąż 2 kufle piwa. W pozostałe dni, proponowano nam po kuflu piwa/lampce wina do obiadokolacji. Pewnie w ramach oszczędności, szkoda, że tylko na nas.

Śniadania były wystarczające:2-3 rodzaje wędliny, ser żółty, dżemy i powidła domowe, miód, pikle, musli, 2 rodzaje soków, kawa, herbata, mleko oraz bułki i pieczywo mieszane. Ciasto domowe było kupne, ale niezłe. Kawa do ciasta wyśmienita. Piwo i wino bardzo dobre.
Natomiast kolacje były mistrzowskie. Najpierw zupa /głównie kremy lub czyste/, potem do wyboru
8 sałatek. W oczekiwaniu na II danie dostawaliśmy obiecane w ofercie piwo i wino, dziecko sok/herbatę.
Danie główne było zawsze do wyboru /przy śniadaniu dokonywaliśmy ustaleń, mając wybór z dwóch
dań mięsnych/ i były znakomite. Zazwyczaj mięsne, choć była propozycja tortellini, spagetti czy pizzy.
W ten oto sposób poznałam wołowinę w cebuli w sosie winnym czy świetne mięsa z grilla. Po obiedzie był jeszcze deser / lody, jogurty z owocami, suflety czy ciastka z orzechami. Kiedy kończyliśmy obżerstwo, dochodziła godz. 20:00.

Najmocniejszą stroną tego gasthofu była bez wątpienia kuchnia oraz położenie. Z racji pewnych niedociągnięć, mam mieszane uczucia co do "Faakerseehofu". Zakwaterowanie raczej przeciętne, obiekt wymaga renowacji. Właściciele mili, raczej kontaktowi, ale oferta ALL była niepełna. Zresztą, ta oferta jak na Austrie była tania, bo tygodniowy pobyt z wyżywieniem jw, całą moją 3-osobową rodzinę kosztował 354 EUR.
Ale, ponieważ jestem głównie dokładna i wymagająca, Niemcom nie przepuściłam; po powrocie złożyłam do niemieckiego Oraganizatora, reklamację. Odpisali, że czas na zbadanie sprawy wynosi u nich od 6 do 8 tygodni. Poczekam.

I tak, oto przebiegał mój pobyt nad Jeziorem Faker See, w miasteczku Faak am See.