+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 45 z 66

Temat: Carnivalskie bieganie do i po Albanii

  1. #31
    Moderator Maxitravelek Marko is on a distinguished road Avatar Marko
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    2,769
    hi, hi, Marko z policją się nie dyskutuje co najwyżej dogaduje

    Jak jedni dogadywali się w Chorwacji to mało do pudła na dłużej nie poszedł

    Mam dwa w kredycie do zapłacenia
    I jednego uniknąłem,chciał mi przypisać szybkość tego co przed momentem zatrzymali-mieliśmy jednakową,ale on wpadł
    życie jest zbyt krótkie by je przespać

  2. #32
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    Dalszy ciąg objazdu Zatoki Kotorskiej



    Spojrzenie na wybrzeże w okolicach Perastu.Gdzieś w oddali cieśnina Werige.




    Perast nazywany jest przez wielu jako "miasto żeglarzy".Wydaje się ,że ludzi tu jakby mniej.Podoba się nam tu.Plaża żwirkowa woda też nie najgorsza...patrzymy na zegar,jesteśmy spóżnieni.Ale co tam.Wyskakujemy z ciuszków w tempie expresowym.Czas na czarnogórski chrzest.Kąpiel nie za długa ,chociaż woda ciepła.Szybki swój prysznic i zbieramy się w dalszą drogę.



    Nie można również przeoczyć cudownych miniaturowych wysp.Ta po prawej stronie nazywa się Gospa od Škrpjela .Jest to prawdopodobnie jedyna sztuczna wyspa na Morzu Adriatyckim.



    Zatoka Kotorska była w historii łakomym kęsem dla np. Grecji,Rzymu ,czy nawet Turcji.Należała nawet przez jakiś czas do Austrii.

    Jednak nie tylko Polska ma "pogmatwane" dzieje.

  3. #33
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    I jeszcze dalej dookoła Boki.



    Chmurek Czarnogórek nie brakuje ,chociaż pogoda tu zmienia się diametralnie czasem nawet z minuty na minutę.Ale to właśnie urok takich wakacji.





    Spojrzyjmy tym razem z daleka na Monastyr Św. Jerzego.Prawdopodobnie urodził się w Kapadocji.




    Pogoda tu kapryśna jak nie powiem co ,ale należy sobie jakoś radzić.Krople deszczu to w końcu tez urok dla amatorów gór.


  4. #34
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    Jednostek pływających tu również nie brakuje.








    W Kamenari decydujemy się na przeprawę promem .Koszt niewielki ,w naszym wypadku 4 euro.





    Auto brudne jak nie powiem co więc pierwsze nasze kroki a raczej jazdy w kierunku myjek.

    I paliwko wiadomo,ile kosztuje.


  5. #35
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    Aż gdzie te piękne ceny ,zaginęły pewnie bezpowrotnie.

    Umytym samochodem jedzie się o wiele lepiej ,także wracamy w rejon Zatoki Budwańskiej a szczególnie do Budwy jako takiej.

    Spojrzenie na plażę nie budzi zastrzeżeń,ładnie,czysto, naprawdę wyśmienite miejsce na wypoczynek, ale dla młodych ludzi ;albo po sezonie/jak dla nas/.



    Jak wszędzie na Bałkanach góry schodzą prawie do morza.



    Woda czysta ,na plaży delikatny żwirek ,podoba się nam tu ,ale mimo tego zbieramy się na południe w poszukiwaniu chociażby delikatnej "dziczy"



    Podczas podróży w kierunku południowej Czarnogóry mijamy oczywiście" folderową" część tego pięknego kraju,czyli Św.Stefana.
    Nasze zwiedzanie ogranicza się tylko do "zerknięcia " z góry na ten fragment wybrzeża.



    Szkoda ,bo miejsce komercyjne ,ale ładne.My jednak szukamy miejsca campingowego i dlatego po kilkunastu minutach zachwycania się czarnogórskimi klimatami wyruszamy w poszukiwaniu przyzwoitego noclegu.
    Darek już porządnie zmęczony "kierownictwem",należy się więc porządny cieplutki nocleg ,chociażby na campingu.

    W końcu serce jest ważniejsze niż rozsądek.

  6. #36
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411


    Jeszcze trochę zdjęć z plaży obok Św. Stefana.







    W końcu około godziny 17 docieramy do malutkiej i spokojnej miejscowości tuż za Petrovacem -Buliarica.Natrafiamy na drogowskaz campingu Maslina i postanawiamy spędzić tu 2 dni.Pan ,który od razu podchodzi do przyjeżdżających rozmawia po angielsku i rosyjsku.Znajdujemy odpowiednie miejsce obok camperów i urządzamy się po swojemu.
    Ważne ,że można znależć trochę cienia,chociaż jesteśmy spragnieni słońca.

    Fragment campingu


  7. #37
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411


    Trochę o zapleczu sanitarnym.
    Prezentuje się całkiem przyzwoicie.



    Ponieważ godzinka narazie niezbyt póżna to decydujemy się jeszcze na krótkie opalanie i kąpiele w Adriatyku.Spotykamy w drodze na plażę grupę Polaków,którzy też niedawno przyjechali.Chcą jednak zostać tu trochę dłużej niż my.Dla nas Czarnogóra to tylko postój w drodze do Albanii.






    I już możemy zmierzać w stronę morza.Okazuje się ,że camping jest dosyć duży.

    I nawet dość zapełniony.



  8. #38
    Moderator Maxitravelek Marko is on a distinguished road Avatar Marko
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    2,769
    Pięknie opisujesz Carnivalko
    życie jest zbyt krótkie by je przespać

  9. #39
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    Dziękuję Marko.

    Im bliżej morza tym bardziej dziko,pod nogami przebiegają co jakiś czas czarne stwory podobne do węży,ale co tam brrrrniemy dalej.



    Niestety nie zdążyłam ich uwiecznić z powodu bardzo prostego -strach i pisk,i to nie tylko mój.

    Nareszcie zbliżamy się do wybrzeża w Buljarice.
    Pierwsze spojrzenie na morze to dowolne przyczepy oraz inne lokum .





    Bar jeszcze pusty ale Adriatyk zaczyna rekompensować wszystkie " żale"



    Jak spokojnie ,ale tylko dlatego,że już po 18.00

  10. #40
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    Ludzi jeszcze jednak na plaży spotkać można.



    Widok na plażę i Adriatyk ,tym razem od strony południowej.Żwirek i drobne kamyki /ale nie ostre/ są w niezbyt atrakcyjnym kolorze.
    Ale i tak nam się bardzo podoba.



    Tym razem wracamy inną drogą ,bardziej uczęszczaną .
    Buljarica to w zasadzie wioska ,bardzo spokojna ale kwater nie brakuje nawet w sezonie.Wracając z plaży kilka razy zostaliśmy zapytani o "doma"
    Wstępujemy również do sklepu i ceny też przystępniejsze niż w Polsce.Darka bardzo cieszy cena papierosów.Robi sobie ogromny zapas Red Whitów po 0,60 euro.U nas około 7 PLN.Różnica znacząca.A mój palacz jest niepocieszony,że nie można przewiężć większej ilości do kraju.



    Po prawej stronie za ogrodzeniem są domki typu "bungalow".Jest ich sporo i niektóre wyglądają na niezamieszkałe.

    Wjazd na camping.



  11. #41
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    Dla zainteresowanych cennik campingu.




    My za dwa dni zapłaciliśmy 22 euro za dwie osoby.Nie wiem dlaczego nie policzyli nam za korzystanie z prądu.Za warunki,które oferują to bardzo dobra cena.

    Zauważamy też ,że przybyło nam 2 sąsiadów.Para Francuzów camperem oraz Polacy z dziećmi pod namiotem.
    Im bliżej zmierzchu tym więcej turystów zjeżdża na nocleg,jak się rano okaże tylko jednorazowy.

    Rankiem spostrzegamy jeszcze grupę czeskich turystów ,którzy dojechali tu motocyklami.




    My mamy dzisiaj zamiar trochę odpocząć od podróży i zażyć kąpieli morskich i słonecznych,oczywiście pod parasolem i z wysokim filtrem.Zapas lektur dość pokażny ,czas rozpocząć nadrabiać zaległości ,ponieważ poza urlopem czytanie jest powiedzmy na minimalnym poziomie.
    Ludzi na plaży tym razem więcej ale da się wytrzymać,gdyż jest ona długa i szeroka.

    Juro przed nami dość ciężki dzień,gdyż powinniśmy dotrzeć do Tirany.Nareszcie ujrzymy Abanię.Piszę ,że powinniśmy bo mamy tu jeden z trzech zarezerwowanych noclegów.

    Ponieważ mamy jeszcze dużo miejsc do obejrzenia to wyruszamy wcześnie rano.Drogi są porządne ale nie da się jechać szybko gdyż po drodze dużo jest miejscowości turystycznych i nie tylko, godnych choćby zerknięcia.

    Nie wszystkie plaże są ładne ,na niektórych chyba nie zdążyli posprzątać



    Szczerze to poplątały mi się już niektóre miejscowości ,ale prawie na 99 procent jest to plaża w okolicy Canj.

    Ale bliżej morza już ładniej



    Mamy nadzieję,że zobaczymy jeszcze ładne miejsca w Czarnogórze,bo jak narazie o wiele bardziej podobał się nam /poza Boką Kotorską/ interior.

  12. #42
    Travelek carnivalka is on a distinguished road Avatar carnivalka
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    411
    Przegląd czarnogórskich plaż ciąg dalszy.




    Gdzieś między Buljaricą a Utjehą,zjeżdżamy znowu nad morze .Miasteczko nieduże ale turystów sporo.



    Dopiero na plaży widać,że jednak nie tylko sporo a wręcz tłumy.Miejsca do leżakowania mało również ze względu na to,że plaża jest wąska.Woda natomiast bez zastrzeżeń.

    Jednak Trochę za szybko i za dużo tych plaż ,szkoda,że nie notowałam po drodze nazw miejscowości.





    Mam nadzieję,że wybaczycie mi wpadkę.
    A może ktoś rozpoznaje nazwy miejsc,które mi umknęły?Bo ja stawiam na okolice Sutomore.


  13. #43
    Moderator Maxitravelek Marko is on a distinguished road Avatar Marko
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    2,769
    Nie notować nazw-ale wpadka
    Czy to takie istotne Carnivalko
    życie jest zbyt krótkie by je przespać

  14. #44
    Moderator Maxitravelek zdzicho alboom II is on a distinguished road Avatar zdzicho alboom II
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    6,791
    A ja cały czas o to samo pytam, Carnivalko.
    Dlaczego Cię nigdzie nie widzę na tych plażach?
    Jak bez kolców nie ma róży
    Tak bez VF nie ma podróży

  15. #45
    Moderator Maxitravelek Marko is on a distinguished road Avatar Marko
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    2,769
    Cytat Napisał zdzicho alboom II Zobacz post
    A ja cały czas o to samo pytam, Carnivalko.
    Dlaczego Cię nigdzie nie widzę na tych plażach?
    Carnivalka preferuje dla naturystów,a takowej nie spotkali
    życie jest zbyt krótkie by je przespać

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów