+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Temat: Węgierskie migawki jacky & maryli...

  1. #1
    Maxitravelek Maxitravelek jacky is on a distinguished road Avatar jacky
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Redenovo
    Postów
    4,437

    Węgierskie migawki jacky & maryli...

    dosłownie migawki - po prostu takie sobie cykanie przejazdem...



    malutka miejscowość omijana bokiem dała znać o sobie...
    Tiszaigar...



    taka sobie baba nas przywitała...



    trzeba się było pójść przywitać...



    co uczyliśmy z pełnym zapałem...
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  2. #2
    Miditravelek Fila is on a distinguished road Avatar Fila
    Zarejestrowany
    May 2011
    Skąd
    Usiłuje to cały czas ogarnąć...
    Postów
    638
    Balaton nie za płytki by utopić taką Marzannę ?

  3. #3
    Maxitravelek Maxitravelek jacky is on a distinguished road Avatar jacky
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Redenovo
    Postów
    4,437
    Cytat Napisał Fila Zobacz post
    Balaton nie za płytki by utopić taką Marzannę ?


    sprowokowałeś nas...



    istnieje realna groźba utopienia w kubełku...
    i po sprawie...
    ale jeszcze trzeba gębę umoczyć w wińsku...
    kóre na nas czeka ...
    i jak to trudno wyprzedzać fakty...
    nie myląc rzeczywistych faktów z szmatławcem...
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  4. #4
    Maxitravelek Maxitravelek jacky is on a distinguished road Avatar jacky
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Redenovo
    Postów
    4,437


    coby było śmieszniej - ta baba ma dwa oblicza - więc focimy się z tej drugiej strony...
    nawet nie sprawdzam, czy jakie są dyferencje w makijażu...
    ale nie omieszkałem spróbować, czy da się objąć ją w pół...



    maryla też sprawdza ową kobitkę...



    żegna nas bociek...
    tyle, że drewniany...
    te żywe dawno już poleciały do Bocianowa, jeszcze kilka dni temu widzieliśmy w Kizkalesi całe klucze lecące w stronę Syrii...


    kodujemy sobie nazwę miasteczka - za rok obiecujemy sobie wjechać do centrum, teraz tylko śmignęliśmy obwodnicą...

    ps - będzie jednak dopełnienie do Tiszaigar...
    Ostatnio edytowane przez jacky ; 29-05-2016 o 11:17
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  5. #5
    Maxitravelek Maxitravelek jacky is on a distinguished road Avatar jacky
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Redenovo
    Postów
    4,437

    Tokajskie spotkania ...

    Tokajskie spotkania z Bachusem...



    w ramach spaceru dostrzegam gościa leżącego - siedzącego na beczce..




    podchodzę bliżej ...



    solidnie się "nabrzdyngolił"...



    Trzeba było Bachusa trochę pocieszyć ...
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  6. #6
    Maxitravelek Maxitravelek jacky is on a distinguished road Avatar jacky
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Redenovo
    Postów
    4,437

    Tokajskie wspomnienia...







    Maryla została na werandzie.



    Ja wdrapałem się do skalnego ogrodu na zboczu wzgórza.



    Tamże weranda na tarasie gdzie nie jedna karafka wina została skonsumowana ...



    Przy kontemplacji panoramy Tokaju...



    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  7. #7
    Administrator Maxitravelek Natasza ma wyłączoną reputację Avatar Natasza
    Zarejestrowany
    Jan 2011
    Postów
    30,513
    A gdzie teraz?

  8. #8
    Maxitravelek Maxitravelek jacky is on a distinguished road Avatar jacky
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Redenovo
    Postów
    4,437
    Cytat Napisał Natasza Zobacz post
    A gdzie teraz?
    Jeszcze trochę remanentów...

    bo nadal pora na porządki wsteczne...



    Tokajskie wspomnienia należy dokończyć pokłonem Rakocziemu...



    jeszcze wcześniejsze wspomnienie z 18stego maja - tak nas witała Słowacja w Jurgowie...



    Nie wszystkie tokajskie piwniczki popadły w taką ruinę...



    za to wieczorkiem lokalna kapela rockowa dała niezły czad...

    od 2 dni jesteśmy w Pavel Banya ( BG) - aż do poniedziałku,
    potem przemieszczamy się do koszar w Obzorze ...
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

  9. #9
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,490
    A czy w Pavel Banja sa takie wolno dostepne baseny dla przejezdnych a nie pobytowych auto-wedrowcow, np na wypluskanie sie za mala oplata ?

  10. #10
    Maxitravelek Maxitravelek jacky is on a distinguished road Avatar jacky
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Skąd
    Redenovo
    Postów
    4,437
    Cytat Napisał pixi Zobacz post
    A czy w Pavel Banja sa takie wolno dostepne baseny dla przejezdnych a nie pobytowych auto-wedrowcow, np na wypluskanie sie za mala oplata ?
    pytanie i odpowiedź ulokowane w dziale bułgarskim ...
    to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

+ Odpowiedz na ten temat

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów