+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 16 do 25 z 25

Temat: Obrazki z bułgarskich wakacji

  1. #16
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    Poza murami klasztoru, kol1o bramy po1l1nocnej znajduje się letnia kaplica zwana « Jazmo » zbudowana na źródełku uznawanym za święte.



    Nieopodal rośnie wiekowa topola o grubym, pochylonym pniu z korą ciekawie spekaną w regularny wzorek.






  2. #17
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    To w jej pobliżu spędzamy noc obserwując przy kolacji kolory zachodu słońca.




  3. #18
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    Spod Arapovskiego monastyru udajemy się na północ w okolice miasta Szipka. Wybieramy z mapy drogę na skróty wzdłuż rzeki. Sprawa nie łatwa, wąska szosa, małe, zapadłe, zapomniane wioski, las gdzie miała płynąć rzeka, której wcale nie widać i najczęściej brak drogowskazów.
    Docieramy jednak do celu, nie bez kilku pomyłek i nawrotów, do miasteczka – kurortu Pavel Banja ; najpierw myjemy auto a potem myjemy się my. Jest tu Komplex Plaża czyli znowu baseny z mineralną, cieplutką wodą. Standard nieco niższy, ceny też : wstęp – 5 leva.
    Wymoczeni, umyci udajemy sie na dziki biwak nad jezioro Koprinka, między Szipką a Kazanlakiem w Dolinie Róż. Róże już przekwitły, Festival w Kazanlaku przeminął ale nas interesuje dawno miniona historia.

    W zeszłym roku zwiedzaliśmy w tym regionie grobowce Traków, zakopane, dobrze skryte w ziemnych kurhanach, liczące po kilka tysięcy lat. Widzieliśmy zaledwie kilka z nich dostępnych dla publiczności, kilka z 300 istniejących w okolicy.

    A jak wyglądają zobacz tutaj : http://voyageforum.pl/threads/5410-P...morskiej-plaży

    Teraz przyjechaliśmy dla dwóch ostatnio otwartych w kwietniu 2017 – Helvecja i Grifoni. Obydwa znajdują się tuż obok grobowca « Szuszmanec » przy szosie zwanej " Droga grobowców Trackich ".

    Wstęp do każdego z nich kosztuje : 6 leva

    Grifoni to bardzo ciekawy grobowiec. Posiada długi korytarz i dwa kolejne pomieszczenia ; pierwsze na planie prostokąta nakryte dwuspadowym sufitem, następne na planie okręgu nakryte kopułą. Wejście do każdego z nich poprzedzały kamienne, masywne dwuskrzydłowe drzwi otwierające się na zewnątrz.
    Portal prowadzący z korytarza ozdobiony jest pilastrami wspierającymi tympanon zakończony po bokach elementami dekoracyjnymi przypominającymi skrzydła grifona (pół lwa, pół orła).





    Następny portal, do sali z kopułą jest skromniejszy.


  4. #19
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    W sali pod kopułą znajduje się kamienne obrzędowe łoże o skomplikowanej ozdobnej formie a przed nim płaski podnóżek wsparty na rzeźbionych lwich łapach. Te zwierzęce elementy dekoracji grobowca spowodowały, że archeolodzy nadali mu nazwę « grifoni ».





    Pomieszczenie z kopułą zbudowane jest z bloków granitowych doskonale dopasowanych do siebie. Ciekawe są specyficzne podcięcia bloków przy drzwiach aby otrzymać łagodne przejście ściany w kopułę. Wymagało to z pewnością doskonałej znajomości zasad konstrukcji. Posadzki w obu pomieszczenich pokrywa gruba warstwa gipsu, taka wykładzina z tamtej epoki.



    Grobowiec pochodzi z IV w. p.n.e. i z pewnościa był ograbiony jeszcze w starożytności.

  5. #20
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    W pobliżu są widoczne jeszcze dwa kurhany grobowe : Svetica i Ostrusza, zamknięte dla zwiedzających, Bułgarzy nie najlepiej zachęcają do oglądania swoich unikalnych zabytków.

    Do Svietica nawet zaorano dawną drogę, posiano słoneczniki… a to ten grobowiec w którym znaleziono złotą maskę króla, można ją obejrzeć w muzeum w Kazanlaku. Przypomina maski greckie z Myken.





    Ostrusza miała nietypowy plan prostokąta z 6-pomieszczeniami i freski na ścianach. Znajdujemy budynek kasy zamkniety, brak jakiejkolwiek informacji, przez brudne szyby trudno zajrzeć żeby chociaż zobaczyć fragment murów.



    Rozglądamy się uważniej dokoła i co widzimy : dalsze kurhany, niektóre całkiem małe, co kryły w środku ?


  6. #21
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    Dalsza nasza trasa prowadzi na wschód w kierunku czarnomorskich plaż. Szosa jest prosta jak przysłowiowy drut. Następny biwak wypada nam, zwyczajowo już, na Meczej (Niedzwiedziej) Polanie w górach " Sinite Kamani " piętrzących swe niebieskawe skały nad Sliven.
    Następnie posuwamy się dalej na wschód z dwoma przystankami ; na zakup owoców i jarzyn na straganach koło Koljanova, pochodzących z okolicznych plantacji i na obejrzenie ruin Markeli koło Karnobatu.
    O ile stragany łatwo znaleźć bo kolorowe parasole i skrzynki z dorodnymi brzoskwiniami, melonami, arbuzami widać z dala na poboczu szosy o tyle zamek jest świetnie ukryty.

    Jedziemy przez teren rowniny, żadnego wzgórza godnego zamku tu nie widać, jedynie od północy towarzyszą nam kolejne pasma Starej Planiny. A jednak… na tej równinie na półudnie od szosy widzimy niewielki pagórek, zaledwie 215 m npm, wkrótce tablica przy szosie informuje że to tam. Potem nastepna, bliżej Karnobatu : Markeli 5 km, skręcamy. Szosa kręci przez pola, przejeżdżamy koło dawnej radiostacji z budynkami koszar wojskowych bronionej podwójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, budynki dziś są puste i wyszabrowane ale wieża dalej pracuje. Wzgórze 215 zniknęło wśród suchych pól, kolejna tablica potwierdza jednak, że jesteśmy na dobrej drodze.



    Ruiny zamku i średniowiecznego miasta są na końcu szosy z parkingiem i kasą, nieczynną. Niepozorne wzgórze na równinie miało tę zaletę że obok przepływała rzeczka, sucha teraz letnią porą, a strome zbocze od zachodu stanowiło naturalne zabezpieczenie. Z zamku można było obserwować teren wokół na odległość 40 km.





    Odkrywka ukazuje wschodni fragment masywnych murów warowni z V –VI w. o grubości ponad 3 m wzmocnionych czterema kwadratowymi wieżami ; na rogach i wzdluż niego. Pozostałości podobnych wież wzdłuż wschodniego muru miasta pochodzą z okresu rozwoju ekonomicznego w XI-XII w.
    Nad rzeką widoczna jest część okrągłej wieży dostarczającej wodę z rzeki. Pod zabezpieczającym dachem kryją się dobrze zachowane mury trójnawowej bazyliki z IX- XII w. z kryptą, trzeciej z kolejno wznoszonych. Pierwsza powstała w IV w. dla upamiętnienia chrześcijańskiego meczęnnika, druga w V-VI w.

  7. #22
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127




    W historii ufortifikowane miasto z zamkiem Markeli odegrało ważną rolę w czasie wojen między Bułgarią a Bizancjum ; w VII – IX w. W 811 r. bazyleus Nikifor oblegał i zdobył zamek mimo bardzo walecznej jego obrony ale poniósł tak wielkie straty, że wycofał się ze swą armią pod Pliskę. W takiej sytuacji część Bizantyjczyków opusciła swoją armię uciekając do Bułgarów ze skarbem bazileusa Nikifora.
    Tymczasem bułgarski Chan Krum zebrał nowe oddziały i rok później odbił Markeli a wynikiem wojny było przesunięcie granicy bułgarskiej dalej na południe. Markeli stracił swoją przygraniczną pozycję strategiczną ale pozostał ważnym miastem aż do najazdu Turków w 1371 r. Wtedy jego mieszkańcy opuścili zrujnowane miasto i założyli nowe – Karnobat, nieco dalej.

    Podobnie rozległy widok roztaczał się zapewne z wieży strażniczej przy zamku Markeli ...




  8. #23
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    Chwilowo zawieszamy program kulturalno - zwiedzaniowy i pozwalamy sobie na dwa tygodnie plażowania w Szkorpilowcach, tym bardziej że temperatury dzienne są dość wysokie, nawet jak na bułgarskie lato.





    A po tym....



    może być tak....


  9. #24
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    Pierwszą wycieczkę robimy nad rzekę Kamcziję. Można tu skorzystać z rejsu po rzece na niewiekiej łódce i obserwować jej tropikalny charakter. Cena biletu : 10 leva od osoby. Wprawdzie szarawo-żółtawa woda świadczy o wielkim zamuleniu rzeki co nie przeszkadza wcale niebieskim ważkom fruwającym wokół nas ani kilku żółwiom błotym siedzącym na na wpół zatopionych gałęziach drzew porastających brzegi.







    Mijamy kilka daczy o różnym standarcie, rybaków moczących wędki, zacumowane łódeczki i …. zawracamy ; dalej płynąć nie wolno, tam jest prawdziwy rezerwat " Longos " dla roślinności i ptactwa.


  10. #25
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,127
    W drugą stronę, na morze, też już nie da się wypłynąć, ponieważ w ostatnich latach podczas kolejnych sztormów morze usypało piaszczysty wał zagradzający całkowicie ujście Kamcziji i zmuszając ją do przesiąkania przez piasek. To niewątpliwie zdegradowało jakość jej wody.





    Porócz przystani jest tu kilka barów, sklepików. Jest też sympatyczna restauracja w typowym, bułgarskim stylu folklorystycznym, z tarasem nad rzeką, pod drzewami. Zamawiam rybę, morską ! Doskonała !

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów