+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 45

Temat: Obrazki z bułgarskich wakacji

  1. #16
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Poza murami klasztoru, kol1o bramy po1l1nocnej znajduje się letnia kaplica zwana « Jazmo » zbudowana na źródełku uznawanym za święte.



    Nieopodal rośnie wiekowa topola o grubym, pochylonym pniu z korą ciekawie spekaną w regularny wzorek.






  2. #17
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    To w jej pobliżu spędzamy noc obserwując przy kolacji kolory zachodu słońca.




  3. #18
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Spod Arapovskiego monastyru udajemy się na północ w okolice miasta Szipka. Wybieramy z mapy drogę na skróty wzdłuż rzeki. Sprawa nie łatwa, wąska szosa, małe, zapadłe, zapomniane wioski, las gdzie miała płynąć rzeka, której wcale nie widać i najczęściej brak drogowskazów.
    Docieramy jednak do celu, nie bez kilku pomyłek i nawrotów, do miasteczka – kurortu Pavel Banja ; najpierw myjemy auto a potem myjemy się my. Jest tu Komplex Plaża czyli znowu baseny z mineralną, cieplutką wodą. Standard nieco niższy, ceny też : wstęp – 5 leva.
    Wymoczeni, umyci udajemy sie na dziki biwak nad jezioro Koprinka, między Szipką a Kazanlakiem w Dolinie Róż. Róże już przekwitły, Festival w Kazanlaku przeminął ale nas interesuje dawno miniona historia.

    W zeszłym roku zwiedzaliśmy w tym regionie grobowce Traków, zakopane, dobrze skryte w ziemnych kurhanach, liczące po kilka tysięcy lat. Widzieliśmy zaledwie kilka z nich dostępnych dla publiczności, kilka z 300 istniejących w okolicy.

    A jak wyglądają zobacz tutaj : http://voyageforum.pl/threads/5410-P...morskiej-plaży

    Teraz przyjechaliśmy dla dwóch ostatnio otwartych w kwietniu 2017 – Helvecja i Grifoni. Obydwa znajdują się tuż obok grobowca « Szuszmanec » przy szosie zwanej " Droga grobowców Trackich ".

    Wstęp do każdego z nich kosztuje : 6 leva

    Grifoni to bardzo ciekawy grobowiec. Posiada długi korytarz i dwa kolejne pomieszczenia ; pierwsze na planie prostokąta nakryte dwuspadowym sufitem, następne na planie okręgu nakryte kopułą. Wejście do każdego z nich poprzedzały kamienne, masywne dwuskrzydłowe drzwi otwierające się na zewnątrz.
    Portal prowadzący z korytarza ozdobiony jest pilastrami wspierającymi tympanon zakończony po bokach elementami dekoracyjnymi przypominającymi skrzydła grifona (pół lwa, pół orła).





    Następny portal, do sali z kopułą jest skromniejszy.


  4. #19
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    W sali pod kopułą znajduje się kamienne obrzędowe łoże o skomplikowanej ozdobnej formie a przed nim płaski podnóżek wsparty na rzeźbionych lwich łapach. Te zwierzęce elementy dekoracji grobowca spowodowały, że archeolodzy nadali mu nazwę « grifoni ».





    Pomieszczenie z kopułą zbudowane jest z bloków granitowych doskonale dopasowanych do siebie. Ciekawe są specyficzne podcięcia bloków przy drzwiach aby otrzymać łagodne przejście ściany w kopułę. Wymagało to z pewnością doskonałej znajomości zasad konstrukcji. Posadzki w obu pomieszczenich pokrywa gruba warstwa gipsu, taka wykładzina z tamtej epoki.



    Grobowiec pochodzi z IV w. p.n.e. i z pewnościa był ograbiony jeszcze w starożytności.

  5. #20
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    W pobliżu są widoczne jeszcze dwa kurhany grobowe : Svetica i Ostrusza, zamknięte dla zwiedzających, Bułgarzy nie najlepiej zachęcają do oglądania swoich unikalnych zabytków.

    Do Svietica nawet zaorano dawną drogę, posiano słoneczniki… a to ten grobowiec w którym znaleziono złotą maskę króla, można ją obejrzeć w muzeum w Kazanlaku. Przypomina maski greckie z Myken.





    Ostrusza miała nietypowy plan prostokąta z 6-pomieszczeniami i freski na ścianach. Znajdujemy budynek kasy zamkniety, brak jakiejkolwiek informacji, przez brudne szyby trudno zajrzeć żeby chociaż zobaczyć fragment murów.



    Rozglądamy się uważniej dokoła i co widzimy : dalsze kurhany, niektóre całkiem małe, co kryły w środku ?


  6. #21
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Dalsza nasza trasa prowadzi na wschód w kierunku czarnomorskich plaż. Szosa jest prosta jak przysłowiowy drut. Następny biwak wypada nam, zwyczajowo już, na Meczej (Niedzwiedziej) Polanie w górach " Sinite Kamani " piętrzących swe niebieskawe skały nad Sliven.
    Następnie posuwamy się dalej na wschód z dwoma przystankami ; na zakup owoców i jarzyn na straganach koło Koljanova, pochodzących z okolicznych plantacji i na obejrzenie ruin Markeli koło Karnobatu.
    O ile stragany łatwo znaleźć bo kolorowe parasole i skrzynki z dorodnymi brzoskwiniami, melonami, arbuzami widać z dala na poboczu szosy o tyle zamek jest świetnie ukryty.

    Jedziemy przez teren rowniny, żadnego wzgórza godnego zamku tu nie widać, jedynie od północy towarzyszą nam kolejne pasma Starej Planiny. A jednak… na tej równinie na półudnie od szosy widzimy niewielki pagórek, zaledwie 215 m npm, wkrótce tablica przy szosie informuje że to tam. Potem nastepna, bliżej Karnobatu : Markeli 5 km, skręcamy. Szosa kręci przez pola, przejeżdżamy koło dawnej radiostacji z budynkami koszar wojskowych bronionej podwójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, budynki dziś są puste i wyszabrowane ale wieża dalej pracuje. Wzgórze 215 zniknęło wśród suchych pól, kolejna tablica potwierdza jednak, że jesteśmy na dobrej drodze.



    Ruiny zamku i średniowiecznego miasta są na końcu szosy z parkingiem i kasą, nieczynną. Niepozorne wzgórze na równinie miało tę zaletę że obok przepływała rzeczka, sucha teraz letnią porą, a strome zbocze od zachodu stanowiło naturalne zabezpieczenie. Z zamku można było obserwować teren wokół na odległość 40 km.





    Odkrywka ukazuje wschodni fragment masywnych murów warowni z V –VI w. o grubości ponad 3 m wzmocnionych czterema kwadratowymi wieżami ; na rogach i wzdluż niego. Pozostałości podobnych wież wzdłuż wschodniego muru miasta pochodzą z okresu rozwoju ekonomicznego w XI-XII w.
    Nad rzeką widoczna jest część okrągłej wieży dostarczającej wodę z rzeki. Pod zabezpieczającym dachem kryją się dobrze zachowane mury trójnawowej bazyliki z IX- XII w. z kryptą, trzeciej z kolejno wznoszonych. Pierwsza powstała w IV w. dla upamiętnienia chrześcijańskiego meczęnnika, druga w V-VI w.

  7. #22
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201




    W historii ufortifikowane miasto z zamkiem Markeli odegrało ważną rolę w czasie wojen między Bułgarią a Bizancjum ; w VII – IX w. W 811 r. bazyleus Nikifor oblegał i zdobył zamek mimo bardzo walecznej jego obrony ale poniósł tak wielkie straty, że wycofał się ze swą armią pod Pliskę. W takiej sytuacji część Bizantyjczyków opusciła swoją armię uciekając do Bułgarów ze skarbem bazileusa Nikifora.
    Tymczasem bułgarski Chan Krum zebrał nowe oddziały i rok później odbił Markeli a wynikiem wojny było przesunięcie granicy bułgarskiej dalej na południe. Markeli stracił swoją przygraniczną pozycję strategiczną ale pozostał ważnym miastem aż do najazdu Turków w 1371 r. Wtedy jego mieszkańcy opuścili zrujnowane miasto i założyli nowe – Karnobat, nieco dalej.

    Podobnie rozległy widok roztaczał się zapewne z wieży strażniczej przy zamku Markeli ...




  8. #23
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Chwilowo zawieszamy program kulturalno - zwiedzaniowy i pozwalamy sobie na dwa tygodnie plażowania w Szkorpilowcach, tym bardziej że temperatury dzienne są dość wysokie, nawet jak na bułgarskie lato.





    A po tym....



    może być tak....


  9. #24
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Pierwszą wycieczkę robimy nad rzekę Kamcziję. Można tu skorzystać z rejsu po rzece na niewiekiej łódce i obserwować jej tropikalny charakter. Cena biletu : 10 leva od osoby. Wprawdzie szarawo-żółtawa woda świadczy o wielkim zamuleniu rzeki co nie przeszkadza wcale niebieskim ważkom fruwającym wokół nas ani kilku żółwiom błotym siedzącym na na wpół zatopionych gałęziach drzew porastających brzegi.







    Mijamy kilka daczy o różnym standarcie, rybaków moczących wędki, zacumowane łódeczki i …. zawracamy ; dalej płynąć nie wolno, tam jest prawdziwy rezerwat " Longos " dla roślinności i ptactwa.


  10. #25
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    W drugą stronę, na morze, też już nie da się wypłynąć, ponieważ w ostatnich latach podczas kolejnych sztormów morze usypało piaszczysty wał zagradzający całkowicie ujście Kamcziji i zmuszając ją do przesiąkania przez piasek. To niewątpliwie zdegradowało jakość jej wody.





    Porócz przystani jest tu kilka barów, sklepików. Jest też sympatyczna restauracja w typowym, bułgarskim stylu folklorystycznym, z tarasem nad rzeką, pod drzewami. Zamawiam rybę, morską ! Doskonała !

  11. #26
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Niecałe 50 km od wybrzeża w głąb lądu, jadąc od Varny czy Szkorpilowców, od Obzoru to trochę dalej, leży ciekawe miasto Provadija. Jego położenie jest unikalne i zadziwiające - w szerokim wąwozie o skalistnych, pionowych ścianach, wysokich na kilkadziesiąt metrów, wydrążonym przez niewielką, meandrującą rzeczkę wcinającą się głęboko w skalne podłoże. Spacerując po mieście trzeba dobrze zadrzeć głowę do góry aby zobaczyć niebo ponad otaczającymi je skałami.



    W średniowieczu na wysokiej platformie utworzonej w zakolu rzeki wybudowano obronne miasto wykorzystując naturalną pozycję strategiczną - to miejsca zwane jest dziś twierdzą Ovecz.

    Dokłaniej tu : http://voyageforum.pl/threads/5410-P...ej-plaży/page4 od postu 53



    Tu na tej skalnej platformie stała wielka bazylika miasta



    System kanałów drążonych w skalnym podłożu służył do odprowadzania wody.


  12. #27
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Niedostępność skalnych ścian posłużyła także w celach pokojowych. W XII –XIII w. mnisi wydrążyli w skałach pomieszczenia służące im za klasztorne cele. Pozostałości takiego monastyru zwanego « Szaszkanite » na skalnej ścianie widać z głównej ulicy w północnej części Provadija, powyżej kościoła sv.Georgi. Cele mogły być dostępne jedynie przez system sznurów lub most wiszący, niegdyś drewniany zapewne. Doskonale widać otwory poszczególnych pomieszczeń na wysokości 30 m.
    W zeszłym roku już szukaliśmy tego monastyru, bezowocnie. Teraz mamy dokładniejsze informacje i jego położenie GPS !





    Do monastyru « Szaszkanite » można zbliżyć się z zamku Ovecz wychodząc przez północną bramę, przez długi, drewniany most. Odległość około 2,5 km.




  13. #28
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201


    Ścieżka prowadzi brzegiem skalnego urwiska, potem zakręca w lewo (tabliczka na drzewie po lewej), dalej droga prowadzi poprzez krzaczki i łączki, schodzi w dół trawersując niewielki pagórek i wychodzi na łąkę. Gdy widać po lewej dwa słupy linii wysokiego napięcia jeden obok drugiego to już blisko do celu, ścieżka w lewo prowadzi pod skalne, pionowe zbocze. W razie zagubienia się – spod słupów już widać klasztor i most.






  14. #29
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Obecnie metalowy pomost prowadzi nad przepaścią do otworu jednej celi. Wejście jest zakratowane, podobno aby nie przeszkadzać sępom egipskim, które przylatują na lato do Bułgarii aby się rozmnażać. Zaglądam do środka celi przez kraty, obszerna grota, nie widać przejścia dalej, śladów bytności sępów też nie widać ani nie czuć…





    Według znalezionych informacji monastyr miał 10 celi dla mnichów, pustelników raczej, w dwóch grupach ; w pierwszej było ich 3, i dalej 2 osobne, w drugiej grupie było 5 celi połączonych korytarzem, ostatnia cela stanowiła mały grobowiec.

    Już od czasów prehistorycznych wydobywano w Provadiji sól, niezbędną do konserwacji mięsa w okresie sprzed wynalezienia lodówki i zamrażalki. Odkrywka archeologiczna miasta zwanego »Solnicata » nie jest dostępna do zwiedzania. Dziś również Provadija jest głównym dostawcą soli w kraju.

  15. #30
    Moderator Maxitravelek pixi is on a distinguished road Avatar pixi
    Zarejestrowany
    Feb 2011
    Postów
    7,201
    Zrobiliśmy jeszcze wypad do Warny, do Białej i Obzoru aby odwiedzić znane już kąty ; ulice, bary, wpaść na lody i na zakupy.

    Migawki z Obzoru





    Restauracja "Perla" blisko bazaru



    Jeden ze lokalnych straganów


+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów