Tani nocleg z przystankiem vis a vis. My trafiliśmy do drugiego budynku, gdzie we wszystkich 4 pokojach mieszkali Polacy. Jedna łazienka dla kobiet, a jedna dla mężczyzn. We wspólnej kuchni jest czajnik i kuchenka mikrofalowa oraz wyjście na taras. Pokoje nie za duże, bez ogrzewania. To jest hostel, nie luksusowy hotel, ale na jedną noc może być. Właścicielka kontaktowa i życzliwa.

Nieprzyjemny zapach w hostelu.